poniedziałek, 23 grudnia 2013



Nie uwierzylibyście ile rzeczy - niekoniecznie pozytywnych może wydarzyć się u jednej osoby. Mam ostatnio tyle na głowie, że szkoda gadać, dlatego postanowiłam napisać tu coś pozytywnego, żeby poprawić humor i sobie i Wam! :)
Przygotowania do Świąt trwają pełną parą, oczywiście jak to u mnie - jeśli zbliża się jakaś okazja paznokcie łamią mi się na zawołanie ;P Zrobiłam wczoraj świąteczny manicure, mam nadzieję, że dotrwa do jutra! Co sądzicie? :)




Zdaje sobie sprawę, że jakość zdjęcia pozostawia wiele do życzenia, ale niestety musicie mi wybaczyć :(
Nie mam czasu zrzucać zdjęć z aparatu dlatego pomagam sobie telefonem :) 
Czerwień z Essie i brokatowy top coat z Miss Selene fajnie ze sobą współgrają :)

Ze względu na wysypujący się w szafce (i przy okazji denerwujący wszystkich) ryż preparowany, postanowiłam zrobić szyszki ryżowe :P Myślę, że wyglądają całkiem fajnie, a smakują jeszcze lepiej!








Patrzcie jakie cudo sprawiłam sobie na Mikołajki ;) Teraz będę mieć wszystkie przepisy w jednym miejscu, zaraz lecę dopisać ten na szyszki! :)



I na koniec jeszcze cieplutki ciasteczka!
Jestem chyba jedną z nielicznych osób, która woli je bez 'zdobienia'. Najbardziej smakują mi GOŁE! ;d



Wesołych Świąt Kochani!!!

środa, 4 grudnia 2013

Nasłuchałam się wielu pozytywnych opinii o szamponach z Alverde. Z racji tego, że moja ukochana mama wybierała się akurat do Niemiec, zrobiłam jej listę 'niezbędnych' kosmetyków z DM. Jednym z nich był właśnie szampon z Alverde. Postanowiłam zakupić serię regenerującą, gdyż moje włosy w tym czasie nie wyglądały zbyt dobrze. Dodatkowo dostałam od mamy odżywkę i maskę. Pokładałam wielkie nadzieje i..... przeliczyłam się. Pewnie będę jedną z nielicznych osób, 'psioczących' na Alverde ale muszę się z Wami tym podzielić.

Jak dla mnie porażka na całej lini.
-Szampon słabo się pienił.
-Wcale nie pachniał ładnie.
-Prze okrutnie wysuszył mi włosy.
-Był MASAKRYCZNIE niewydajny.
-Nawet z odżywką włosy były szorstkie.
-Maskę mam do teraz, nie mam żadnej przyjemności z używania bo po każdym nałożeniu moje włosy są jak druty.






+Plusem jest na pewno cena.
+Skład jest naprawdę obiecujący.

Ale co z tego. Moje włosy nigdy wcześniej nie były takie łamliwe i matowe. Stanowczo NIE polecam.

xoxo

piątek, 29 listopada 2013

Tak dawno mnie nie było bo nie mam na nic czasu. Zacznę od najważniejszej rzeczy. Jeśli odwiedzacie mojego bloga na pewno zauważyliście duże zmiany! To wszystko dzięki kochanej Ani, która pomogła mi praktycznie we wszystkim - jeszcze raz wielkie dzięki !! <3
A tak po za tym to wciąż jestem bezrobotna. To zaczyna być powoli frustrujące, ale ja się 'nie dam'!
Szukamy wszędzie, może wreszcie i mnie się poszczęści? Mam dziś dla Was kilka zdjęć z ostatniego miesiąca. To taka krótka migawka na temat tego co sie u mnie działo. Obiecuję wziąć się za bloga i zacząć dodawać posty systematycznie!

Całuję!
xoxo




niedziela, 13 października 2013

Denko Denko Denko!

Opublikowała Anullac. 17 komentarzy
Cześć Kochani! Nie mogłam już dłużej czekać, nazbierała mi się naprawdę pokaźna ilość opakowań, których nie miałam gdzie trzymać. Zdjęcia robiłam telefonem więc jakość jest powiedzmy średniawa - sorka.


1. Keratynowa maska do włosów Kallos - więcej o niej znajdziecie TUTAJ ;)
2. Płyn micelarny Be beauty - biedronkowy, polecam!
3. Effaclar żel do mycia twarzy
4. Dove żel pod prysznic bodajże z marakują
5. Uriage peeling do ciała
6. Ziaja yego to akurat żel do mycia ciała mojego mężczyzny ;P
7. Adidas żel do mycia ciała, soft cotton, niebieski
8. Biotherm krem nawilżający na dzień - pełne opakowanie + próbka
9. Perfecta cukrowy peeling do ciała, czekoladowy, cudowny więcej TU!
10. Garnier czysta skóra 3 w 1
11. Rexona antyperspirant w kulce clar aqua crystal
12. Eveline odżywka do paznokci 8 w 1
13. Avene pomadka ochronna do ust
14. Bell Long Lasting w odcieniu 02, dla mnie za ciemny ale musiałam zużyć go do końca..
15. Armanii próbka podkładu (na zdjęciu)
16. Lancome próbka podkładu (na zdjęciu)


Zazwyczaj opisywałam Wam wszystkie produkty, ale stwierdziłam dziś, że przy tej ilości kosmetyków moglibyście się zanudzić, dlatego jeśli interesuje Was coś konkretnego z zestawu powyżej dajcie znać, a na pewno zrobię posta na dany temat :)


Xoxo :*

wtorek, 1 października 2013

Hej Kochani, zbierałam się do napisania tego posta od 3 miesięcy, bałam się, że prędzej skończy mi się ten produkt niż ja zdążę pocykać fotki ;P Szczęśliwym trafem - udało się i przychodzę do Was z szybkim postem, mam nadzieję, że treściwym.

Maskę dostałam uwaga uwaga 3 MIESIĄCE temu w prezencie od szwagierki. Używam jej od tamtej pory regularnie co 2 dni i uwierzcie bądź nie, nadal się nie skończyła.

Pojemność jest ogromna bo aż litr, pudełko przyjazne i szczelne. 

Jest to chyba jeden z nielicznych produktów, bez których nie potrafiłabym się już odnaleźć w pielęgnacji moich włosów. Jest cudowny!!!

Włosy są delikatne, mięciutkie i co dla mnie najważniejsze gładziutkie (nie puszą się!),

wprawdzie nie kupiłam jej sama, ale zamawiam już kolejne opakowanie dlatego wiem, że cena jest powalająca... Całe 10 zł za takie cudo (biorąc pod uwagę wydajność 3zł/miesiąc ;) to naprawdę dobry żart! Polecam Wam serdecznie, szczerze z całego serca!!!!!!!!!!!!!!!!1








Zapraszam na instagram, link wyżej :)
Nastepne będzie już denko bo nie mam gdzie trzymać tych opakowań :(

Xoxo

niedziela, 22 września 2013

Cześć Kochani, ostatnio mój mąż 'wymusił' na mnie ciasto, więc stwierdziłam, że zrobię coś naprawdę słodkiego, a nóż mu się wreszcie znudzi! (niedoczekanie ;p)

Ale do rzeczy! Co potrzebujemy?

4 jajka

1 szklanka cukru1 szklanka mąki pszennej (ja zawsze używam tortowej)1/2 szklanki mąki ziemniaczanej (skrobi)1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 kostka tłuszczu (250g) margaryny lub masłakakao
aromat wedle uznania




Rozbijamy jajka i dodajemy cukier. Całość miksujemy.


Dodajemy mąkę...


..proszek do pieczenia..


... i cukier waniliowy.


Dodajemy olejki zapachowe.



Blachę smarujemy masłem i obsypujemy bułką tartą.


Roztapiamy tłuszcz i dodajemy go do naszego ciasta.


Część ciasta wylewamy do formy, resztę zostawiamy w misce.


 

Do pozostałego ciasta dodajemy kakao - ilość wedle uznania.


Masę wylewamy do 'białej części'.



I gotowe!



Pyyycccchhhhaaaa.

Xoxo :*

wtorek, 10 września 2013

Carmex w sztyfcie.

Opublikowała Anullac. 5 komentarzy
Cześć Kochani! Jakiś czas temu (bodajże w maju) pisałam Wam, że dorwałam Carmex w sztyfcie w promocji za 10,99 od tego czasu używam go dość często :)

Kupiłam go z ciekawości, bo z racji tego, że jestem wierną fanką Carmexu w słoiczku chciałam spróbować czegoś nowego. Jaka jest moja opinia? Jak dla mnie nie jest to nic specjalnego. Uważam, że cena nie jest adekwatna do jakości, a to, że ten produkt widuję nawet za 16 zł, jest już nie lada przegięciem!

Podoba mi się kolor, bo ładnie wygląda na ustach, ale wyjątkowo drażni mnie zapach. Według mnie jest przesłodzony, a jednocześnie miętowy. Inny niż standardowy 'słoiczek'. Nie podoba mi się wizualnie, a to też ma dla mnie znaczenie i do tego jest na pewno mniej wydajny.

Muszę przyznać, że fajnie nawilża, a plusem jest także obecność SPF 15.







Na zdjęciu  macie pokazany efekt na ustach :) 
Wiem, że zdjęcie jest tragiczne, ale nie mam doświadczenia w pykaniu samojebek ;p


Xoxo 

środa, 28 sierpnia 2013



Cześć Kochani! Dziś przychodzę do Was z mini recenzją peelingu do ciała z Perfecty.

Swego czasu był na niego konkretny 'bum' dlatego ciekawość wygrała i kupiłam te małe cudeńko ;)
Nie żałuję w ogóle. Zanim zdecydowałam się o nim napisać używałam go jakieś 4 miesiące. 
Jak dla mnie jest absolutnie wyjątkowy!

+ przepięknie pachnie, ja mam wersję czekoladową ;)
+ ma duże drobinki dlatego idealnie ściera naskórek,
+ ma naprawdę przyjemną konsystencję,
+ wydajny,
+ dodatkowo nawilża ciało - po jego użyciu nie potrzebuję stosować żadnych dodatkowych balsamów!
+/- cena to ok 13 zł, nie jest najgorsza, ale myślę, że dycha byłaby wystarczająca

Powiem Wam coś zabawnego, peeling pachnie tak, że ma się ochotę go zjeść. 'Poświęciłam' się i nawet wzięłam odrobinę na język i uwierzcie bądź nie, ale jest nawet tak samo słodki jak czekolada ;p






Co sądzicie o tym peelingu? Zaciekawił Was? Kupicie? Dajcie znać! Ja na pewno będę do niego wracać jeszcze nie raz! ;)

P.S. Dziś stwierdziłam, że chyba mnie zabijecie ale znów zbierają mi się denka.., ale tym razem poczekam na większą ich ilość ;)


XOXO!

niedziela, 18 sierpnia 2013

Kolejne denko!

Opublikowała Anullac. 7 komentarzy
Cześć! Jestem już magistrem więc wreszcie mogę odpocząć! Czeka mnie teraz szukanie pracy ale daje sobie jeszcze chwilę, żeby odsapnąć..
Dziś kolejne denko. Nie wiem jak to ostatnio robię, ale wykańczam dosłownie wszystko. Mój aparat zaczął się psuć dlatego zdjęcia zrobiłam telefonem mam nadzieję, że mi to wybaczycie.

1. Szampon do włosów Jonson's baby kupiłam okazyjnie bo za  750 ml zapłaciłam jakieś 12 zł. Po co? Z sentymentu, dla pięknego zapachu z dzieciństwa, ale to jak przesuszył mi włosy  to poezja.. Więcej nie kupię!



2. Physiogel kupiony we Francji ale z tego co wiem dostępny też w Polsce. Pięknie nawilża.  Uwielbiam go za to. Ceny nie pamiętam :(



3. Moj ulubieniec ever!Ale to już pisałam Wam wiele razy. Krem do twarzy 25+ z Ziaji, jest idealny pod makijaż. Będę wracać do niego jeszcze milion razy, ale obecnie używam Biotherm'u i muszę go wykończyć.


4. Lakier Golden Rose, seria Miss Selene 220. Lubię te lakiery, ale ten wyjątkowo szybko mi zgęstniał.. Nie wiem od czego to zależy bo reszta sprawuje się całkiem fajnie!


5. Skończył mi się też zmywacz do paznokci z Avonu. Powiem tak, bardzo go lubię i super pachnie, ale jego cena mnie poraża. Kosztuje 25 zł co wg mnie jest istnym przegięciem, ale my z mamą kupowałyśmy go w jakiejś promocji za ok. 12 zł - wciąż za drogo.



Miałyście któryś z tych kosmetyków?
Buziaki! Xoxo :*

wtorek, 30 lipca 2013

Wróciłam!

Opublikowała Anullac. 2 komentarzy
Moi Drodzy wróciłam już z kolonii było fajnie choć ciężko. Jestem zmęczona jak nigdy dotąd i nie ogarniam jeszcze wielu spraw, a za 2 dni mam obronę.. Teraz do czwartku muszę przysiąść, a potem wracam do Was ;*

Trzmajcie kciuki!!



Zapraszam do obserwowania ;)

niedziela, 14 lipca 2013

Morze

Opublikowała Anullac. 4 komentarzy

Cześć Kochani! W wakacje powinnam mieć więcej czasu, a jest dokładnie odwrotnie.. Obiecałem zdjęcia z gór i będą! Ale niestety nie teraz bo za 4 godz wyjeżdżam na kolonie. Tak tak, to jeszcze jedno moje małe hobby :-) Wracam za 2 tyg. i wtedy zamierzam być aktywniejsza na moim blogu. Postaram się odzywać co jakiś czas. Zapraszam na mojego instagrama tam będę regularnie dodawać zdjęcia. Buziaki!!! Xoxo <3