czwartek, 21 marca 2013

Róż - zawsze na tak!

Opublikowała Anullac. 35 komentarzy
Heja ;) Dziś postanowiłam pokazać Wam moje róże do policzków. Powiem szczerze, że je uwielbiam! Mogę nie mieć bronzera, ale róż- zawsze. Wydaje mi się, że dodaje on takiej delikatności i kobiecości ;).

W swojej kolekcji posiadam 3 róże i jeden tester z shiny box'a.

1. Róż z Darphin, kupiony we Francji. To mój ulubieniec wszech czasów. Jest po prostu mega! Mam go już dość długo, ale nic się z nim nie dzieje. Kolor to ewidentny 'barbie pink' ;). Ceny niestety nie pamiętam. Utrzymuje się długo ;).





2. Kolejnym w mojej kolekcji jest róż z Avonu - soft plum. Powiem sczerze, że jest fajny, ale używam go rzadko. Na co dzień wolę jednak ten z Darphin. Tego używam raczej wieczorami. Cena - pewnie koło 25 zł. Kolor na plus, ale oczywiście nie radzę aplikować tym pędzlem..



3. Róż mineralny z Annabelle minerals - kolor Nude. Ten róż był w shiny boxie. Użyłam go tylko parę razy i od razu się zakochałam. Wg mnie kosmetyki mineralne to jednak wyższa półka. Jak wykorzystam wszystko to na pewno kupię pełnowymiarowy produkt (cena 30zł)!



4. Duo z Elfa. To mój nowy nabytek jeszcze praktycznie nieużywany. To jedyny róż w mojej kolekcji posiadający drobinki. Zobaczymy jak się sprawdzi. Cena zestawu - 20 zł.




I na koniec porównanie wszystkich kolorów ;)


Xoxo! ;)

35 komentarzy:

  1. mam 1 róż z Vipery i on się NIE KOŃCZY;pp kolor ładny, ale chciałabym już coś innego.. ale za to uwielbiam mój brązer;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te się pewnie też nie skończą ;p

      Usuń
  2. Podoba mi się ten z ELF-a :)
    muszę wypróbować
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Mają być szczere a nie wymyślone :P

    OdpowiedzUsuń
  4. czekam na recezje z elfa!!! ja polecam moje dwa L'oreal, True Match oraz Kryolan, Blush Rose

    OdpowiedzUsuń
  5. Numer 1 wydaje się troche krzykliwy :P Ale po nałożeniu napewno wygląda bardziej subtelnie :) Zawsze chciałam wypróbować Soft Plum z Avonu pomimo mojej opinii o tej marce :P Fajny post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na policzkach nie wygląda aż tak jaskrawo ;)

      Usuń
  6. Ostatni róż bronzer jest naj naj !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. wszystkie wydają się być ciekawe, natomiast nie posiadam żadnego z nich :D
    ogólnie nie używam kosmetyków ale może czas najwyższy? :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. ale ciekawe kolorki :) ja jednak rzadko kiedy uzywam rózu bo mam czerwona skore :p

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba najbardziej podobają mi się nr 2 i 3 :)

    +obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też używam różu z Avonu ale chyba jakaś inna seria i jestem zadowolona ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Oo mam taki sam z Avonu :) Jak narazie świetnie się sprawdza :) Obserwuję i też zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
  12. ten drugi najbardziej przypadł mi do gustu, śliczny jest :)
    obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie używam różu lecz chyba ten 4 jest taki dziewczęcy i naturalny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. A czy mi się tylko wydaje czy ja Cie nigdy nie widziałam z różem na policzkach? :P za rzadko Cie widuję ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ZAWSZE mam róż :-P tylko Ty wpadasz raz na ruski rok :-P

      Usuń
    2. ZAWSZE mam róż :-P tylko Ty wpadasz raz na ruski rok :-P

      Usuń
  16. Podoba mi się bardzo pierwszy odcień.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale ten 1 jest Boski . *.*
    Efekty zdumiewające .
    Pozdrawiam Cieplutko !!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bym sie skusiła na ten z Elfa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wszystkie róże są piękne, każdy inny, ale mają w sobie to coś. Ja posiadam tylko dwa róże, ale i tak skłaniam się ostatnio bardziej ku bronzerowi :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje! Sprawia mi to ogromną radość ;) Pozdrawiam! Anullac.