środa, 13 marca 2013

Spaghetti z tuńczykiem.

Opublikowała Anullac. 20 komentarzy
Wczoraj robiłam mojemu kochanemu mężowi Spaghetti z tuńczykiem. Stwierdziłam, że przy okazji będę miała fajne zdjęcia i nowy przepis na bloga.. , ale przecież nie byłabym sobą gdybym w pewnym momencie o czymś nie zapomniała.. ;). Zdjęcia zrobiłam do momentu wrzucenia tuńczyka do sosu.., a potem było wielkie 'szamańsko'. Możecie sobie wyobrazić moją minę gdy ogarnęłam, że umknął mi etap wymieszania całego sosu, zagotowania makaronu i co najważniejsze EFEKT KOŃCOWY... Niestety było za późno ;).
Tak, tak pogratulujcie mi bo jest czego. Moje roztrzepanie kiedyś mnie zgubi, ale z drugiej strony mój facet się ze mną raczej nie nudzi.. ;P.

No to wstawiam to co udało mi się sfotografować ;)

Co jest potrzebne?




- 2 łyżki oliwy do podsmażenia cebuli,
- zioła - ja używam oregano, tymianku i bazylii,
- sól, pieprz do smaku,
- 2-3 cebule,
- 1-2 puszek tuńczyka w sosie własnym,
- 4 ząbki czosnku (może być więcej lub mniej, jak kto woli ;),
- sos - tym razem użyłam gotowego sosu biedronkowego Aspiro, zazwyczaj biorę obrane pomidory  i sos pomidorowy w kartoniku, tym razem nie miałam czasu na taką zabawę ;),
- oczywiście makaron,
-parmezan,
-świeżą bazylię, którą dekorujemy nasze danie, niestety ja akurat nie posiadam ;(.

Dodatkowo (nie musowo ;)
-ketchup,
-sos tao tao - ostatnimi czasy jestem w nim zakochana, uwielbiam jego delikatną ostrość.


Cebulę kroimy w talarki średniej grubości.


Rozgrzewamy olej / oliwę, wrzucamy cebulę i doprawiamy solą, pieprzem oraz ziołami.


Na tym etapie zazwyczaj dodaję pomidory i sos, a następnie duszę, ale w tym wypadku gotowy sos wlałam do cebuli ;).


  
Do naszego sosu dodajemy przeciśnięty czosnek i całość mieszamy.



Następnie dodajemy tuńczyka, nie zapominamy o sosie własnym, którego absolutnie nie odlewamy!
W tym momencie dodałam jeszcze trochę sosu tao tao ;). Całość mieszamy, przykrywamy i dusimy na malutkim ogniu.


Niestety zdjęcia końcowego brak.. Ugotowałam makaron nałożyłam sos, posypałam parmezanem i gotowe!

Danie jest przepyszne! To również przepis mojej siostry, mam nadzieję, że się nie pogniewa ;)

Następnym razem obiecuję nie walnąć takiej gafy.. ;)

XoXo!



20 komentarzy:

  1. Przepis wydaje się interesujący? Wypróbuje na moich domowych testerach:)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. oj co tam że bez makaronu : P
    dziękuję za obserwację ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę wypróbować, fajnie, że przepis jest ze zdjęciami!
    odpowiadając, oczywiście, że obserwujemy, ja już czekam na Ciebie i ... więcej fajnych spontanicznych przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubie spagetti a tym bardziej bardziej wyszukane ;D
    obserwuje i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jadłam je kiedyś, świetne c:
    supcarolyn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny przepis, ja także obserwuję;*

    OdpowiedzUsuń
  7. zjadłabym :) obserwujemy? ;>

    OdpowiedzUsuń
  8. Smakowicie wygląda. Może obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  9. omomonmomnomnom<3 przepysznie wygląda<3

    OdpowiedzUsuń
  10. Hehe gratulacje;p i bez efektu końcowego wygląda bardzo dobrze;))
    pozdrawiam, likesilvergirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. mmmm nabralam ochote na spagetti ;d

    OdpowiedzUsuń
  12. mniam, ale pyszności :D
    Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  13. apetyczne :)
    lubię tuńczyka w tej wersji :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje! Sprawia mi to ogromną radość ;) Pozdrawiam! Anullac.