poniedziałek, 24 czerwca 2013

Avon Divine Lime!

Opublikowała Anullac. 20 komentarzy
Cześć! Niedawno korzystając z Avon'owskiej promocji zakupiłam limonkowy, brokatowy lakier ;)


Jedna warstwa lakieru.


Wybaczcie stan moich skórek.. Tragedia wiem ;D 


Dwie warstwy lakieru.









Według mnie kolor jest piękny! Co do trwałości to jestem w szoku bo wytrzymał na moich paznokciach
4 dni, a zmyłam go tylko dlatego, że już mi się znudził, więc mega plus!
Jedynym minusem tego lakieru jest jego wysychanie.. Sechł chyba z 2 godziny mimo tego, że spryskałam go spray'em przyspieszającym wysychanie. Pod tym względem porażka, widziałam coś takiego 1 raz w życiu, choć trzeba przyznać, że pogoda nie sprzyjała bo był to najcieplejszy dzień i wszystko wtedy 'płynęło'.


Xoxo :)

czwartek, 20 czerwca 2013

Tiramisu!

Opublikowała Anullac. 12 komentarzy
Dziś przepis na pyszne i szybkie Tiramisu!



A co do tego potrzebujemy?


1. Mascarpone x2
2. Śmietana 30%
3. Biszkopty
4. Kawa - wedle gustu ;)
5. Alkohol, może być wódka, może być troszkę whisky czy koniaku
6. Mleko
7. Cukier puder
8. Cukier zwykły - ja użyłam waniliowego, brązowego









Śmietanę ubijamy ;) Najlepiej mikserem, chyba, że ktoś lubi inaczej.




Do osobnej miski przekładamy serki Mascarpone, miksujemy.




Dodajemy cukier waniliowy, cukier puder, trochę mleka żeby masa nie była zbyt gęsta.


Ubitą wcześniej śmietanę dodajemy do naszej masy.






Do zaparzonej wcześniej - dość mocnej - kawy, dolewamy alkohol - wedle uznania ;P



 Biszkopty zanurzamy w kawie i układamy w naczyniu - ja użyłam żaroodpornego bo ma do tego idealny kształt ;)





Na biszkopty nakładamy zrobioną wcześniej masę i przekładamy warstwy!





Górę posypujemy Kakao, czekoladą, lub według inwencji twórczej ;D



I voilà!



Xoxo :)

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Denko!

Opublikowała Anullac. 7 komentarzy
Hej! Ostatnio udało mi się dokończyć dość dużo rzeczy więc już Wam pokazuje!



1. Peeling do ciała z L'oreal'a - ostatnio używałam go nałogowo, jest bardzo przyjemny, fajnie ściera, ale jak dla mnie minusem jest zapach, nie podoba mi się kompletnie.



2. Szampon i maska z L'oreal'a dla włosów łamliwych - kocham je! Włosy były po nich idealnie wygładzone i nie miałam problemu z rozczesywaniem.



3. Żel por prysznic Darphin - tej samej firmy, z której jest mój ukochany róż! Zapach tego żelu powala na kolana, jest cudowny <3 



4. Korektor na wypryski z Avon'u - miałam go ze dwa lata, jest ok, ale raczej nie kupię go ponownie. Nie podoba mi się to, że wpada w pomarańcz i generalnie jest trochę za ciemny.




5. Podkład z Bell - mój ulubiony, kupiłam go w Biedronce za całe 4,99 ;P Miałam go jakieś 3 miesiące, jak dla mnie jest genialny. Nie zostawia plam, fajnie się nakłada i nie spływa po kilku godzinach.



6. Mała maskara z Heleny Rubinstein - próbeczka, tusz był fajny, ale moim ulubieńcem jest jego szczoteczka, którą sobie umyłam i oczywiście zostaje ze mną!



7. Elmex - żel dla nadwrażliwych zębów. Dobra może działa nieźle, ale jest tak obrzydliwie niedobry, że ma u mnie ogromną krechę..



8. Żel do mycia twarzy Clarisonic - oczyszcza fajnie, nie ściąga, ale podobnie jak kilka produktów wyżej -śmierdzi. Ja nie przepadam za takimi zapachami, niestety..


A wy bawicie się w zużywanie kosmetyków do końca? Ja ostatnio mam joba na tym punkcie ;D Dajcie znać, czy używałyście któregoś z tych produktów i jak Wam się spisywały ;)

Xoxo ;*













czwartek, 13 czerwca 2013

Kolejne nowości!

Opublikowała Anullac. 9 komentarzy
Cześć Kochani! Dziś postanowiłam pokazać Wam co ciekawego kupiłam będąc u siostry w Paryżu. Powiem Wam szczerze, że jestem w szoku, bo H&M tam i tu to dwa różne światy. Nie wspomnę, że ceny dla ludzie zarabiających w Euro są śmieszne. W polskim H&M nie ma takich czadowych rzeczy jak tam, ale czemu mnie to nie dziwi...

A co kupiłam?



Dopiero po fakcie ogarnęłam, że wszystko jest niebieskie, chociaż zawsze wiedziałam, że mam słabość do tego koloru..., a wszystkich zakupów nie robiłam tego samego dnia ;)



1. Bluza z cekinami, trochę się obawiam, że odpadną, ale jest ryzyko jest zabawa, wg mnie jest piękna!




2. Bluzeczka bokserka, jak dla mnie idealna!




3. Krótkie spodenki, jak dla mnie ten kolor jest przepiękny, kupiłam je tylko dla niego ;P




4. Kolejna koszulka z cyferką, tego zbiegu okoliczności też nie zauważyłam.. ;D



5. Kupiłam też podróbkę BB w H&M, bo w Polsce nie mogłam jej znaleźć, a tam kosztowałam całe 2,5 e.

6. Moja pierwsza rzecz z MAC'a! Dostałam ją od siostry ;) Korektor Studio Finish Concealer. Zobaczymy czy naprawdę jest taki cudowny ;)


Dajcie znać co sądzicie o tych rzeczach ;)

Xoxo!

piątek, 7 czerwca 2013

Jestem!

Opublikowała Anullac. 11 komentarzy
Moi Kochani, wróciłam do domu we wtorek, ale oczywiście byłam chora i nie miałam możliwości nic napisać..., a gdzie byłam..? Pojechałam do siostry do Francji ;)
To był wspaniały tydzień! Czemu tak nagle taka wyprawa? Moja kochana Kasia wzięła mnie na Rolanda Garrosa. Spełniło się jedno z moich największych marzeń!  Kocham Tenis! Mogę oglądać go nałogowo.
Jeszcze za czasów gimnazjum nie spałam całe noce oglądając AUSTRALIAN OPEN. A teraz sama byłam na wielkim szlemie, cały dzień! Było wspaniale. Załapałam się na 3 mecze bo trochę padało, a mianowicie
Mladenovic-Stosur, Djokovic (!!!)-Pela, Sharapova-Bouchard.  To był wspaniały dzień! ;)

Oprócz tego dzień w dzień spacerowałyśmy i zrobiłyśmy mega zakupy - pokaże Wam w najbliższym czasie ;) Niestety ostatnie dwa dni przeleżałam z jakimś jelitowym świństwem i ogromnym bólem brzucha. Powiem szczerze, że do dziś zastanawiam się jak ja sama pojechałam na lotnisko i doczłapałam do samolotu. Tragedia! Właśnie dlatego odzywam się dopiero teraz....

A coś z innego tematu - skończyłam dziś zajęcia... Jeszcze 'tylko' 2 egzaminy i obrona i nie będę już studentką.. To straszne :(
























Zapraszam na mój INSTAGRAM! zdjęcia zawsze dodaję na bieżąco ;)

Xoxo :*