piątek, 7 czerwca 2013

Jestem!

Opublikowała Anullac. 11 komentarzy
Moi Kochani, wróciłam do domu we wtorek, ale oczywiście byłam chora i nie miałam możliwości nic napisać..., a gdzie byłam..? Pojechałam do siostry do Francji ;)
To był wspaniały tydzień! Czemu tak nagle taka wyprawa? Moja kochana Kasia wzięła mnie na Rolanda Garrosa. Spełniło się jedno z moich największych marzeń!  Kocham Tenis! Mogę oglądać go nałogowo.
Jeszcze za czasów gimnazjum nie spałam całe noce oglądając AUSTRALIAN OPEN. A teraz sama byłam na wielkim szlemie, cały dzień! Było wspaniale. Załapałam się na 3 mecze bo trochę padało, a mianowicie
Mladenovic-Stosur, Djokovic (!!!)-Pela, Sharapova-Bouchard.  To był wspaniały dzień! ;)

Oprócz tego dzień w dzień spacerowałyśmy i zrobiłyśmy mega zakupy - pokaże Wam w najbliższym czasie ;) Niestety ostatnie dwa dni przeleżałam z jakimś jelitowym świństwem i ogromnym bólem brzucha. Powiem szczerze, że do dziś zastanawiam się jak ja sama pojechałam na lotnisko i doczłapałam do samolotu. Tragedia! Właśnie dlatego odzywam się dopiero teraz....

A coś z innego tematu - skończyłam dziś zajęcia... Jeszcze 'tylko' 2 egzaminy i obrona i nie będę już studentką.. To straszne :(
























Zapraszam na mój INSTAGRAM! zdjęcia zawsze dodaję na bieżąco ;)

Xoxo :*

11 komentarzy:

  1. O rany co za wspaniały wyjazd , zazdroszczę. Cudne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę wyjazdu! Korzystaj z ostatnich studenckich chwil. Ja obronę miałam w listopadzie i tak zwlekałam z odebraniem dyplomu, żeby ostatni raz szkołę odwiedzić, że chyba odebrałam dopiero w marcu albo kwietniu:) OD tej pory smuteczek, nie mogę się przyzwyczaić:(

    OdpowiedzUsuń
  3. też byłam we Francji i wiem jak tam cudownie jest :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zdjęcia, trochę zazdroszczę wyjazdu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, fajnie spędziłaś czas! Ja za tenisem nie przepadam, ubóstwiam za to siatkówkę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiadam na Twoje pytanie :) Niestety na blogu niezbyt udaje mi się coś sprzedać (na początki 2 osoby kupiły, ale teraz cisza) Ale skoro już założyłam i dodałam zdjęcia to nie usuwam, może akurat. Teraz sprzedaję na portalu vinted.pl i jest nawet ok :) Podaję link do mojego profilu: http://www.vinted.pl/members/2472-marcepanka
    Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to śmiało pisz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne zdjęcia!mnie też kiedyś złapał potworny ból brzucha,że wylądowałam w szpitalu pod kroplówką:(

    OdpowiedzUsuń
  8. ach zazdroszczę;p

    dzięki za kom:)

    pozdr

    OdpowiedzUsuń
  9. Studia niesttey sie kiedys koncza, a to takie piekne czasy byly!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje! Sprawia mi to ogromną radość ;) Pozdrawiam! Anullac.