niedziela, 22 września 2013

Cześć Kochani, ostatnio mój mąż 'wymusił' na mnie ciasto, więc stwierdziłam, że zrobię coś naprawdę słodkiego, a nóż mu się wreszcie znudzi! (niedoczekanie ;p)

Ale do rzeczy! Co potrzebujemy?

4 jajka

1 szklanka cukru1 szklanka mąki pszennej (ja zawsze używam tortowej)1/2 szklanki mąki ziemniaczanej (skrobi)1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 kostka tłuszczu (250g) margaryny lub masłakakao
aromat wedle uznania




Rozbijamy jajka i dodajemy cukier. Całość miksujemy.


Dodajemy mąkę...


..proszek do pieczenia..


... i cukier waniliowy.


Dodajemy olejki zapachowe.



Blachę smarujemy masłem i obsypujemy bułką tartą.


Roztapiamy tłuszcz i dodajemy go do naszego ciasta.


Część ciasta wylewamy do formy, resztę zostawiamy w misce.


 

Do pozostałego ciasta dodajemy kakao - ilość wedle uznania.


Masę wylewamy do 'białej części'.



I gotowe!



Pyyycccchhhhaaaa.

Xoxo :*

wtorek, 10 września 2013

Carmex w sztyfcie.

Opublikowała Anullac. 5 komentarzy
Cześć Kochani! Jakiś czas temu (bodajże w maju) pisałam Wam, że dorwałam Carmex w sztyfcie w promocji za 10,99 od tego czasu używam go dość często :)

Kupiłam go z ciekawości, bo z racji tego, że jestem wierną fanką Carmexu w słoiczku chciałam spróbować czegoś nowego. Jaka jest moja opinia? Jak dla mnie nie jest to nic specjalnego. Uważam, że cena nie jest adekwatna do jakości, a to, że ten produkt widuję nawet za 16 zł, jest już nie lada przegięciem!

Podoba mi się kolor, bo ładnie wygląda na ustach, ale wyjątkowo drażni mnie zapach. Według mnie jest przesłodzony, a jednocześnie miętowy. Inny niż standardowy 'słoiczek'. Nie podoba mi się wizualnie, a to też ma dla mnie znaczenie i do tego jest na pewno mniej wydajny.

Muszę przyznać, że fajnie nawilża, a plusem jest także obecność SPF 15.







Na zdjęciu  macie pokazany efekt na ustach :) 
Wiem, że zdjęcie jest tragiczne, ale nie mam doświadczenia w pykaniu samojebek ;p


Xoxo