poniedziałek, 6 stycznia 2014

Łatwo nie będzie..

Opublikowała Anullac. 3 komentarzy



... ale ja się tak łatwo nie poddaję! Powiem wprost: "nie potrafię działać radykalnie".
Nie jestem w stanie zacząć diety teraz i już, odmawiając sobie wszystkiego, ale powoli zaczyna mi się udawać! Postanowiłam sobie jeść 1200 kalorii dziennie. Moja ulubiona aplikacja 'stwierdziła', że to dobry pomysł ;) Znacie MyFitnessPal? Już kiedyś go używałam, ale jak wspominałam wcześniej mój słomiany zapał spowodował rezygnację po tygodniu 'zabawy'. Teraz jest inaczej motywuję się!
Wspomniana aplikacja pozwala nam wpisywać każdy zjedzony przez nas posiłek podliczając od razu kalorie dzięki czemu sprawujemy nad sobą kontrolę! 

Dziś nie było idealnie, bo wrąbałam kostkę czekolady, cukierka czekoladowego i kromkę chleba na kolację.., ale jest progress - dzięki przemęczonym 10 km na rowerku stacjonarnym zostało mi 113 'wolnych' kalorii ! :) 


3 komentarze:

  1. W moim przypadku diety kończą się fiaskiem gdy zaczynam liczyć kalorie. Wolę zacząć ćwiczyć, nie jeść fast foodów i słodyczy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam tą aplikacje fajnie się ją użytkuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie kolejny dzień diety.. zaczęłam od 3 kostek czekolady :D a potem mi się przypomniało, że serek czekoladowy traci na ważności więc wrąbałam pół, a reszta na jutro :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje! Sprawia mi to ogromną radość ;) Pozdrawiam! Anullac.