niedziela, 5 stycznia 2014

Postanowienia.

Opublikowała Anullac. 2 komentarzy
Jestem obecnie bardzo wkurzona, bo napisałam pięknego posta na telefonie, który równie pięknie mi się skasował -.- Podejmuję więc rękawice raz jeszcze.

Co roku wyznaczam sobie pewne postanowienia: 'że będę pilniejsza, że powtórzę znany kiedyś prawie perfekt niemiecki, że schudnę, że będę mniej leniwa'. Zazwyczaj po jakimś czasie zapał mnie opuszczał i kończyło się "jak zawsze".

Ale koniec z tym! Muszę wreszcie coś ze sobą zrobić. Niewątpliwie potrzebuję schudnąć 7 kilo i zrobię to!
Będzie mi trochę trudniej niż innym, ze względu na mojego wiernego towarzysza, jakim jest RZS - reumatoidalne zapalenie stawów, choroba genetyczna, niszcząca chrząstkę stawową.
Nie mogę robić brzuszków, żadnych ćwiczeń obciążających stawy biodrowe i kolanowe. Także Chodakowska odpada ;P Jedyne na co zgodził się mój reumatolog to basen i rowerek stacjonarny.

Z racji tego, że znam siebie i wiem, że odchudzanie od 1 stycznia skończyłoby się równie szybko jakby się zaczęło, postanowiłam wybrać neutralny dzień. Niech będzie nim 6 stycznia.

Koniec z napojami gazowanymi, fast food'ami, słodyczami i późnym jedzeniem. W zamian za to wchodzi rowerek, basen i dieta.

Tym razem dam radę nie odpuszczę bo muszę wreszcie poczuć się dobrze we własnym ciele.

Postanowiłam też, że będę pisać tutaj codziennie, liczę na to, że mnie to wreszcie zmotywuje.

Trzymajcie kciuki!!!


2 komentarze:

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i obserwacje! Sprawia mi to ogromną radość ;) Pozdrawiam! Anullac.